Powrót do listy wiadomości

Najnowsze wiadomości

11 kwiecień 2018

EW z SSL Grant na remis

SSL Grant sprawia niespodziankę w pojedynku z EW. Gold FC zostaje liderem drugiej ligi, Junikowo wygrywa pierwszy mecz w sezonie. Avengersie po raz czwarty zdobywają komplet punktów. 

http://s2.ifotos.pl/img/2WLjpgspp_qnwhpnx.jpg

1. WL Liga: Remis w klasyku

W pierwszym meczu na wiosnę SSL Grant sprawił sporą niespodziankę. EW przed spotkaniem było zdecydowanym faworytem, a ich szanse jeszcze wzrosły chwilę przed pierwszym gwizdkiem. SSL na boisko przybył w sześcioosobowym składzie, bez bramkarza. Pasy od początku ruszyły do pracy, ale nie potrafiły pokonać dobrze dysponowanego Ryszarda Andrzejewskiego, który po zmianie stron wyrósł na pierwszoplanową postać klasyku. Wcześniej, jeszcze przed przerwą, stracił bramkę. Pokonał go Marcin Szulerowicz. Wydawało się, że EW pójdzie za ciosem, ale wspomniany Andrzejewski w 24. minucie wyrównał stan gry. Mistrzowie jeszcze dwukrotnie wychodzili na prowadzenie po prezentach … bramkarza SSL. Andrzejewski w porę potrafił się zrehabilitować. W 36. minucie po strzale z dystansu dał remis 2:2, a 120 sekund jego kolega z drużyny, który debiutował w barwach Granta – Mateusz Oblizajek – doprowadził do wyrównania. Ustalił wynik spotkania na 3:3. Pasy pomimo remisu powiększyły swoją serię meczów bez porażki do 28. Ostatni raz EW przegrało 21 listopada 2016 roku. 

 SSL Grant – EW 3:3 (0:1)
 24’ 36’ Ryszard Andrzejewski, 38’ Mateusz Oblizajek – 18’ 37’ Marcin Szulerowicz, 29’ Jakub Pawlaczyk
 Jacek Szlandrowicz (EW)
 3-4
 Ryszard Andrzejewski (SSL Grant)

2. WL Liga: Gold FC liderem!

Gold FC wykorzystał okazję i na 24 godziny został liderem drugiej ligi. Złocisto-czarni po bardzo dobrym meczu pokonali CSM aż 8:2. Już do przerwy świeżo upieczony lider wygrywał 4:0. Po zmianie stron pozwolił rywalom na dwa honorowe trafienia, ale sam trafił do siatki cztery razy. W drugiej połowie hattricka skompletował Radosław Janasek. Dziś Gold FC z tej pozycji spadnie, gdyż dojdzie do pojedynku Atletico – Zmarnowane Talenty, w którym jedna z tych dwóch drużyn zdobędzie komplet punktów lub obie otrzymają po jednym oczku, który pozwoli na wyprzedzenie Złotych. 

Po fatalnej inauguracji i porażce ze sklepzzegarkami.pl obudziło się Junikowo. Spadkowicz po ciekawym spotkaniu okazał się lepszy od Poznańskich Orłów. Junikowianie wyszli na prowadzenie w 8. minucie i utrzymali je do przerwy. Po zmianie stron trafili na 2:0 i do końca pojedynku kontrolowali przebieg spotkania. Ostatecznie zachowali przewagę dwóch trafień wygrywając 4:2. 

 CSM – Gold FC 2:8 (0:4)
 32’ Michał Wojciechowski, 40’ Łukasz Sałata – 10’ 18’ 26’ Radosław Janasek, 4’ 37’ Paweł Marko, 14’ Mikołaj Bernat, 34’ Jędrzej Bauta, 40’ Mateusz Dąbrowski
 Łukasz Sałata (CSM)
 7-6
 Radosław Janasek (Gold FC)

 KS Junikowo – Poznańskie Orły 4:2 (1:0)
 22’ 32’ Jakub Pawlak, 8’ Patryk Olaszczyk, 33’ Dawid Norek – 23’ 34’ Roman Hrynko
 Jakub Pawlak, Michał Romejko (obaj KS Junikowo), Roman Hrynko (Poznańskie Orły)
 0-2
 Jakub Pawlak (KS Junikowo)

3. WL Liga: Trzy punkty rzutem na taśmę

Spiski Team zagrało bardzo dobre spotkanie. Nie starczyło to na jednego z głównych kandydatów do awansu, choć po 21. minutach wydawało się, że uda się wywalczyć w tym spotkaniu punkty. Czarno-żółci wygrywali po pierwszej odsłonie 2:1, a chwilę po wznowieniu gry trafili na 3:1.  Avengersi wzięli się do roboty. Trzy minuty później złapali kontakt, a w 32. minucie doprowadzili do wyrównania. Zwycięską bramkę udało się strzelić Maciejowi Niedziałkowskiemu, który w 38. minucie gry trzeci raz pokonał bramkarza Spiski. Avengers wygrali 4:3, wyprzedzili W13 i zrównali się punktami z prowadzącym WM-em.  

 Avengers – Spiski Team 4:3 (1:2)
 11’ 24’ 38’ Maciej Niedziałkowski, 32’ Piotr Nowicki – 9’ 21’ Krystian Turkiewicz, 15’ Łukasz Ratajczak
 Maciej Erdmann (Spiski Team)
 1-2
 Maciej Niedziałkowski (Avengers)


 

Pokaż wiadomości