Powrót do listy wiadomości

Najnowsze wiadomości

12 kwiecień 2018

Zmarnowane Talenty lepsze od Atletico Blumariny

W meczu kolejki Zmarnowane Talenty wygrały z Atletico i objęły prowadzenie w grupie B drugiej ligi. Pierwsze zwycięstwo w drugiej lidze odniósł EXS. Pocztowe Krwinki przełamały niemoc i zdobyły pierwsze punkty na wiosnę. 

http://s2.ifotos.pl/img/2WLjpgspp_qnwhpnx.jpg

2. WL Liga: Zmarnowane Talenty wygrywają w hicie kolejki

Najważniejszy i najciekawszy mecz środowej kolejki odbył się na koniec wieczoru. Atletico Blumarina i Zmarnowane Talenty przed spotkaniem zajmowały odpowiednio drugie i trzecie miejsce w tabeli. Dzień wcześniej wyprzedził ich Gold FC. Jednego byliśmy pewni – po meczu, któraś z tych dwóch ekip wróci na pierwsze miejsce. Od początku pojedynek miał jednostronny przebieg. W pierwszej odsłonie Zmarnowane Talenty zaaplikowały spadkowiczowi z elity cztery gole zachowując przy tym czyste konto. Po zmianie stron nadzieje Atletico dał Wojciech Markowski, który trafił na 1:4. Blumarina nie była jednak w stanie zatrzymać bardzo dobrze grających Talentów. Czerwono-czarni pozwolili rywalom na jeszcze jedno honorowe trafienie, a sami powiększyli swój dorobek bramkowy do siedmiu trafień. Najskuteczniejszy był Bartosz Kowalczyk, który trzykrotnie wpisał się listę strzelców. 

Wcześniej odbyły się trzy spotkania. Oni po wymianie ciosów zremisowali ze Ślusarzami 3:3. Żółto-czarni w 7. minucie po bramce Pawła Jassema objęli prowadzenie, ale pięć minut później musieli odrabiać straty. Kilkadziesiąt sekund przed zejściem na odpoczynek wyrównał Piotr Jassem. Po zmianie stron Oni drugi raz w tym spotkali odskoczyli Ślusarzom na jedną bramkę, ale w 35. minucie ponownie mieliśmy remis. Wynik spotkania został ustalony po samobójczym trafieniu. 

Trzecią wygraną na wiosnę odniósł sklepzzegarkami.pl. Mecz miał emocjonujący przebieg. Do przerwy minimalne lepsze były Zegarki. Po golu Piotra Rachwała prowadziły 1:0. W drugiej połowie ten sam zawodnik podwyższył prowadzenie na 2:0, ale dwie minuty później do głosu doszło Tornado Ognik. Żółto-niebiescy w chwilę wyrównali stan meczu. Kontaktowego gola zdobył Mariusz Wojtaszyk, a bramkę na 2:2 Piotr Skrzypczak. Nie był to koniec emocji. W końcówce mocniej przycisnął sklepzzegarkami.pl. W 38. minucie trzeciego gola zdobył Rachwał, a swoje trafienie dorzucił także Michał Metelski. Bramka na 5:3 padła w ostatnich sekundach. Jej autorem był Sebastian Polody. Zegarki awansowały na drugie miejsce i zrównały się punktami z Remo.  

O pierwsze zwycięstwo w historii występów w drugiej lidze walczyli EXS i Zopan. We wcześniejszym pojedynkach lepiej spisywali się ci pierwsi. EXS przegrał trzy spotkania i jedno zremisował, Zopan natomiast poległ w czterech pojedynkach. Przez 3/4 meczu wynik oscylował wokół remisu. EXS wygrywał 2:1. W 30. minucie do siatki trafił Rafał Kuza. Był to punkt zwrotny. Kolejne minuty to kolejne trafienia EXS. Drugiego gola zdobył Kuza, a w końcówce swoją trzecią i czwartą bramkę zdobył Damian Pajdowski, który wyprowadził drużynę na prowadzenie w pierwszej części gry. EXS wygrał 6:1 i poprawił swoje miejsce w tabeli o jedno oczko.  

 Oni – FC Ślusarze 3:3 (2:2)
 7’ Paweł Jassem, 19’ Piotr Jassem, 28’ Kacper Wilczak – 9’ Szymon Kobyliński, 12’ Wojciech Gembicki, 35’ Kamil Magdoń (samob.)
 5-3
 Tomasz Gozdek (FC Ślusarze)

 sklepzzegarkami.pl – Tornado Ognik 5:2 (1:0)
 12’ 29’ 38’ Piotr Rachwał, 38’ Michał Metelski, 40’ Sebastian Polody – 30’ Mariusz Wojtaszyk, 31’ Piotr Skrzypczak
 2-3
 Piotr Rachwał (sklepzzegarkami.pl)

 EXS – Zopan 6:1 (2:1)
 1’ 6’ 38’ 39’ Damian Pajdowski, 30’ 36’ Rafał Kuza – 13’ Dawid Dudek
 Jakub Ratajski (EXS), Dawid Glapa (Zopan)
 1-3
 Damian Pajdowski (EXS)

 Zmarnowane Talenty – Atletico Blumarina 7:2 (4:0)
 6’ 19’ 40’ Bartosz Kowalczyk, 5’ 28’ Adrian Niemczyk, 16’ Illia Halych, 36’ Marek Waraczyński – 23’ 37’ Wojciech Markowski
 3-4
 Bartosz Kowalczyk (Zmarnowane Talenty)

3. WL Liga: Krwinki wygrywają, Krwinki przegrywają

W dwóch trzecioligowych starciach oglądaliśmy dwie ekipy Krwinek. Najpierw pokazały się Pocztowe, a następnie Białe. W lepszych nastrojach z boiska przy ulicy Droga Dębińska wyjeżdżali ci pierwsi. Pocztowe przed meczem z PCB miały na koncie trzy porażki w trzech spotkaniach. Fioletowi, którzy jeszcze jesienią razem ze swoim środowym rywalem rywalizowali na drugim froncie, po dwóch pojedynkach w dorobku mieli sześć punktów. Faworyta łatwo było wskazać. Po tym ciekawym spotkaniu, w którym pierwszoplanowymi postaciami byli bramkarze obu ekip, zakończyły się dwie passy. Pocztowe Krwinki dzięki bramce Adama Trzeszczyńskiego w 38. minucie pokonały PCB 2:1. To co udało się Pocztowym nie udało się Białym. W pojedynku z Lechitą.net przegrali 2:3, tracąc decydującego gola minutę przed końcowym gwizdkiem. Zwycięstwo reprezentantom serwisu dał Sebastian Jastrzębski, który w tym meczu ustrzelił dublet. W 26. minucie wyrównał stan meczu, a w 39. zapewnił Lechicie cenne trzy punkty, które pozwoliły umocnić się w ścisłej czołówce. 

 PCB – Pocztowe Krwinki 1:2 (0:1)
 31’ Mikołaj Wieczorek – 15’ Grzegorz Matuszewski, 38’ Adam Trzeszczyński
 3-6
 Łukasz Wojtkowiak (PCB)

 Białe Krwinki – Lechita.net 2:3 (0:0)
 24’ Marcin Pajchrowski, 38’ Łukasz Szykowny – 26’ 39’ Sebastian Jastrzębski, 33’ Marek Kozłowski
 Adam Napierała (Białe Krwinki)
 4-0
 Tymoteusz Malinowski (Lechita.net)


 

Pokaż wiadomości