Image video hosting by TinyPic
Image video hosting by TinyPic Image video hosting by TinyPic Image video hosting by TinyPic Image video hosting by TinyPic
Image video hosting by TinyPic
Image video hosting by TinyPic Image video hosting by TinyPic

Powrót do listy wiadomości

Najnowsze wiadomości

4 wrzesień 2018

Zwycięski debiut Remo

Remo lepsze w starciu beniaminków. Mechaniczna Pomarańcza i Zielone DNA liderami grup w trzeciej lidze. W

1. WL Liga: Debiut Remo w elicie

Remo zadebiutowało w najwyższej klasie rozgrywkowej. W pierwszym meczu zdobywcy Pucharu i Superpucharu WL Ligi rywalizowali ze Zmarnowanymi Talentami. Pojedynek dwóch beniaminków dla Remo był rewanżem za przegrane ligowe starcie w grupie mistrzowskiej drugiego frontu, dla czerwono-czarnych rewanżem za porażkę w Superpucharze. Gonić wynik od początku musiały Talenty. W 4 min rezultat otworzył Mateusz Chmal, a dwie minuty później prowadzenie dla Remo podwyższył Michał Nowak. Zmarnowanym udało się zdobyć bramkę kontaktową autorstwa Jędrzeja Owsiannego, ale po chwili ponownie musieli odrabiać dwubramkową stratę, gdy piłkę do siatki skierował Emil Misiorny. Mistrzowie drugiej ligi nie dali za wygraną i starali się utrzymywać kontakt z rywalem. Przed przerwą odpowiedzieli drugim golem Owsiannego, a po zmianie stron jego trzecim trafieniem, które padło po bramce Michała Delury na 4:2.  W kolejnych minutach Remo odskoczyło Talentom. Gole Misiornego i Juliusza Izdebskiego dały prowadzenie 6:3. Trzybramkową przewagę pomarańczowo-biali zachowali do końca spotkania. Zmarnowane Talenty dały radę zdobyć jeszcze czwartego gola po rzucie karnym wykonanym przez Bartosza Kowalczyka, ale strzelanie zakończył swoją drugą bramką Michał Nowak. Remo wygrało 7:4 i po poniedziałkowym meczu jest liderem. Następny pojedynek w elicie odbędzie się w niedzielę. Zagrają w nim EW i Poznaniacy. 

Remo - Zmarnowane Talenty 7:4 (3:2)
 6' 40' Michał Nowak, 11' 27' Emil Misiorny, 4' Mateusz Chmal, 22' Michał Delura, 31' Juliusz Izdebski - 7' 14' 24' Jędrzej Owsianny, 32' Bartosz Kowalczyk
 Hubert Minor (Zmarnowane Talenty)
 7-2
 Emil Misiorny (Remo)

3. WL Liga: Beniaminki liderami

Tempa nie zwalnia Zielone DNA. Beniaminek po bardzo dobrym meczu pokonał Stoczniowiec 5:0 i zachował, przynajmniej do najbliższego spotkania z udziałem Dentesu, pozycję lidera swojej grupy. Królem polowania został Mateusz Kupś, który po 24 minutach miał na koncie hattricka. W 30 min trafił po raz czwarty i dogonił w klasyfikacji strzelców Oskara Woźniaka z Dentesu. 

Komplet zwycięst ma także Mechaniczna Pomarańcza, która podobnie jak Zielone DNA prowadzi w swojej grupie. Po wysokiej wygranej nad Green Speed Express pomarańczowo-czarni w tabeli przeskoczyli innego beniaminka - FC Makalakos. Mecz z GSE dla Mechanicznej Pomarańczy rozpoczął się znakomicie. Już w 1 min Paweł Fekner dał swojej drużynie prowadzenie. GSE wyrównało po trafieniu Sebastiana Pięty, ale do przerwy schodziło z dużą stratą do rywala. Jeszcze w pierwszej odsłonie hattricka skompletował Kamil Adamczewski, a Fekner drugi raz wpisał się na listę strzelców. Po zmianie stron Mechaniczna z każdą kolejną minutą powiększała prowadzenie i ostatecznie wygrała różnicą siedmiu goli - 9:2. Adamczewski z Feknerem zdobyli po cztery bramki. 

Zielone DNA - Stoczniowiec 5:0 (2:0)
 3' 10' 24' 30' Mateusz Kupś, 29' Damian Orzechowski
 3-3
 Mateusz Kupś (Zielone DNA)

Green Speed Express - Mechaniczna Pomarańcza 2:9 (1:5)
 4' 27' Sebastian Pięta - 1' 20' 23' 40' Paweł Fekner, 12' 15' 16' 23' Kamil Adamczewski, 30' Dawid Torłop
 Zbigniew Cudny (Green Speed Express)
 Zbigniew Cudny (za drugą żółtą kartkę), Sebastian Pięta (obaj Green Speed Express)
 6-5
 Paweł Fekner (Mechaniczna Pomarańcza)

Pokaż wiadomości