Image video hosting by TinyPic
Image video hosting by TinyPic Image video hosting by TinyPic Image video hosting by TinyPic Image video hosting by TinyPic
Image video hosting by TinyPic
Image video hosting by TinyPic Image video hosting by TinyPic

Powrót do listy wiadomości

Najnowsze wiadomości

26 wrzesień 2018

Poznaniacy i Remo rehabilitują się za porażki

W dwóch pierwszoligowych pojedynkach wygrywają Remo i Poznaniacy. Oni uciekają rywalom. Spiski Team wygrywa trzeci jesienny pojedynek. 

1. WL Liga: Zwycięstwa Remo i Poznaniaków

Drugie wygrane Remo i Poznaniaków. Po ostatnich słabszych występach oba zespoły podniosły się i awansowały na podium. Remo ograło Pobiedziki 5:1, Poznaniacy pokonali Zmarnowane Talenty 2:0. Wygrana beniaminka nie była przez moment zagrożona. Już w 3 min było 1:0 po golu Marcina Dorosza, który drugi raz skierował piłkę do siatki przy podwyższaniu wyniku na 4:0. Przed przerwą trafił Mateusz Chmal, a następnie sześć minut po wznowieniu gry Szymon Rachuta, który w 34 min ustalił wynik na 5:1. Honorowego gola dla Pobiedzików zdobył Maciej Ciszewicz. Po dwóch meczach król strzelców poprzedniego sezonu ma na koncie wszystkie strzelone bramki przez pomarańczowo-czarnych. Już w pierwszej połowie rozstrzygnęły się losy meczu pomiędzy Poznaniakami i Zmarnowanymi Talentami. Byli mistrzowie ligi ograli beniaminka zachowując przy tym czyste konto. W 9 min wynik otworzył Łukasz Bagrowski, a dziesięć minut później zamknął go Michał Siartkowski. Poznaniacy wygrali 2:0. 

Remo – Pobiedziki 5:1 (2:0)
 3’ 28’ Marcin Dorosz, 26’ 34’ Szymon Rachuta, 12’ Mateusz Chmal – 30’ Maciej Ciszewicz
 5-4
 Szymon Rachuta (Remo)

Poznaniacy – Zmarnowane Talenty 2:0 (2:0)
 9’ Łukasz Bagrowski, 19’ Michał Siatkowski
 3-1
 Łukasz Bagrowski (Poznaniacy)

2. WL Liga: Oni wygrywają w meczu na szczycie

Oni nie zwalniają tempa. Żółto-czarni, którzy kilka lat temu posmakowali pierwszej ligi, zamierzają do niej powrócić. W meczu na szczycie ograli sklepzzegarkami.pl, choć od pierwszej minuty musieli gonić wynik. Na samym początku spotkania golkipera Onych pokonał Stanisław Wysocki. Był to miły złego początek. Jeszcze przed przerwą lider wyszedł na prowadzenie za sprawą dwóch bramek Pawła Jassema. Strzelanie zakończył Krzysztof Jassem, który w 37 min zdobył gola na 3:1. Oni w tabeli mają obecnie przewagę sześciu oczek nad peletonem, w którym oprócz Zegarków są Ledy. Pomarańczowo-czarni stanęli przed dużą szansą na wskoczenie na pozycję wicelidera. Niestety dla nich Junikowo w drugiej połowie meczu zagrało koncertowo. Do przerwy LED Lighting prowadził 1:0 po golu Jakuba Rutkowskiego. W drugiej połowie obraz gry uległ zmianie o 180 stopni. Junikowianie zdominowali rywala zdobywając aż siedem goli tracąc przy tym jedną bramkę. Bardzo dobry mecz rozegrał Filip Cybul, który wespół z Janem Borowiakiem był motorem napędowym swojej drużyny. Obaj zdobyli łącznie pięć bramek. 

Oni – sklepzzegarkami.pl 3:1 (2:1)
 10’ 16’ Paweł Jassem, 37’ Krzysztof Jassem – 1’ Stanisław Wysocki
 5-5
 Paweł Jassem (Oni)

KS Junikowo – LED Lighting Team 7:2 (0:1)
 22’ 30’ 34’ Jan Borowiak, 24’ 29’ Filip Cybul, 36’ Patryk Olaszczyk, 39’ Karol Kolczyński – 6’ Jakub Rutkowski, 33’ Adam Jurgowiak
 6-7
 Filip Cybul (KS Junikowo)

3. WL Liga: Spiski Team pnie się w górę tabeli

WM w drugim spotkaniu odniósł drugie zwycięstwo. Jeden z faworytów do awansu pokonał Fresh Cargo 6:4. Wszystkie znaki na niebie zapowiadały łatwą przeprawę, ale jak to bywa boisko wszystko zweryfikowało. W pierwszej części Fresh Cargo dotrzymywało kroku WM-owi. Dwukrotnie obejmowało prowadzenie. WM dwa razy wyrównał, a w 17 min za sprawą Andrzeja Kokocińskiego odwrócił wynik. W ostatniej minucie pierwszej odsłony Robert Wawrzonkowski po raz drugi wpisał się na listę strzelców i wyrównał stan rywalizacji. Po zmianie stron inicjatywę przejął WM. Żółto-czarni po pół godzinie gry rozstrzygnęli losy spotkania. Dwa gole Marcina Gradkiewicza i drugi gol Tomasza Śmiglaka dały prowadzenie 6:3, które w 36 min zmniejszył Robert Wawrzonkowski. Zwycięstwo dało WM-owi skok na czwarte miejsce. 

W bardzo dobrej dyspozycji są zawodnicy Spiski Team. W czwartym jesiennym meczu wygrali trzeci pojedynek. Spotkanie z Kolejami Wielkopolskimi miało dramatyczny przebieg. Kolejarze po golach Piotra Mikołajczaka i Arkadiusza Ziarnowskiego wygrywali 2:0, ale nie zdołali dowieźć korzystnego rezultatu do końcowego gwizdka. W szeregach Spiski kapitalny mecz rozgrywał Adrian Kisiel, który swoimi interwencjami między słupkami natchnął resztę drużyny. W 33 min kontaktowego gola zdobył Maciej Filipowski, a chwilę później wyrównał Maciej Erdmann, który kilkadziesiąt sekund przed końcem zapewnił swojej drużynie trzy punkty. 

WM – Fresh Cargo 6:4 (3:3)
 11’ 26’ Tomasz Śmiglak, 27’ 31’ Marcin Gradkiewicz, 13’ Norbert Kowalski, 17’ Andrzej Kokociński – 3’ 20’ 36’ Robert Wawrzonkowski, 12’ Mateusz Opuchowicz

 Tomasz Szczerbiak (Fresh Cargo)
 6-6
 Tomasz  Śmiglak (WM)

Spiski Team – Koleje Wielkopolskie 3:2 (0:1)
 34’ 39’ Maciej Erdmann, 33’ Maciej Filipowski – 7’ Piotr Mikołajczak, 26’ Arkadiusz Ziarnowski
 Adrian Napierała (Koleje Wielkopolskie)
 3-5
 Adrian Kisiel (Spiski Team)

Pokaż wiadomości